Słone przekąski, pomimo, że mają złą renomą jedzenia śmieciowego – wciąż cieszą się dużym popytem. Ale konsumenci staja się coraz bardziej świadomi i częściej zaczynają zwracać uwagę na wpływ diety na własne zdrowie. Wielka popularność wszelkiego rodzaju diet odchudzających, odżywczych i zdrowotnych teoretycznie powinna eliminować w pierwszej kolejności właśnie tą kategorię jedzenia, które powszechnie kojarzy się z dużą ilością niezdrowych tłuszczów, soli, węglowodanów i cukru. Dlatego producenci przekąsek na całym świecie rozwijają swoje oferty pod kątem wprowadzania korzyści zdrowotnych, a analitycy Mintela przedstawiają wiele dróg rozwoju tej kategorii.

Pierwszym wyzwaniem pozostaje znalezienie właściwej równowagi między kwestiami zdrowotnymi i smakowymi. Bo pomimo, że zdrowie wysuwa się pierwszy plan w trakcie zakupów, to nie dzieje się to kosztem smaku i indywidualnych upodobań. Konsumenci chcą mieć obie korzyści w jednym produkcie.

Należy wrócić uwagę, że klienci w różny sposób definiują pojęcie zdrowych przekąsek. Dla jednych może to oznaczać przekąski niesmażone a pieczone, a dla innych przekąski wykonane ze zdrowych składników. W każdym wypadku sprowadza się to do jednego – znalezienia takiej formy przekąski, którą można zajadać bez wyrzutów sumienia. Dlatego tez producenci na całym świecie poszukują zupełnie nowych rozwiązań, jak np. przekąski z wodorostów i alg nori lub popularne w Azji chrupiące przekąski z grzybów.

Kategoria słonych przekąsek jest wręcz stworzona do wzbogacania jej o błonnik. Aktualnie zwykłe informacje o „zawartości błonnika” są już niewystarczające. Konsumenci zaczynają poszukiwać informacji o „zwiększonej zawartości błonnika” bo wiedzą, że przekłada się to nie tylko na zdrowie jelit, ale także na wydłużenie poczucia sytości i dłuższy, bardziej równomierny przypływ energii. Dlatego sugeruje to, że kategoria przekąsek powinna rozwijać się o składniki bogate w błonnik: produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe i warzywa.

Osobną grupę klientów, których potrzeby można uwzględnić, są osoby na konkretnych dietach. Osobne rodzaje przekąsek można zaproponować osobom na diecie keto, paleo, lub dla osób po prostu zwracających uwagę na jakość składników: produkt wolny od tłuszczów trans, GMO i konserwantów oraz o znacznie obniżonej ilości sodu.

Na polskim rynku dużą popularnością cieszą się również najróżniejsze formy przekąsek mięsnych. Cieniutkie kabanosy, chipsy z salami lub wołowe jerky. Cieszą się dużą popularnością zwłaszcza wśród osób, którym zależy na wzbogacaniu swojej diety o dużą ilość białka.

Kierunków i dróg rozwoju kategorii jest wiele. Czas pokaże, czy tradycyjne chipsy i słone paluszki zostaną zastąpione pomidorowymi jerkami lub rodzynkami wzbogaconymi o probiotyki.

udostępnij udostępnij

CZYTAJ RÓWNIEŻ