Heston Blumenthal nazywany często alchemikiem kuchni, to na świecie jeden z najbardziej znanych szefów kuchni. Jego restauracja oznaczona 3 gwiazdkami Michelina jest jedną z najlepszych w Wielkiej Brytanii. To on eksperymentując w kuchni 30 lat temu odkrył, że dodanie soli do czekolady, podkreśla jej smak. Idąc dalej, zaczął dodawać inne, zaskakujące dodatki. W rezultacie okazało się, że najlepszą parę tworzy czekolada z kawiorem. Zwrócił się do naukowca Francois Benziego, by wyjaśnił ów fenomen. Okazało się, że testowane produkty łączone w tak zaskakujące pary mają te same związki chemiczne w zapachu.

Od tej pory kuchnia już nie jest taka sama jak wcześniej. W ciągu tych 30 lat powstały setki połączeń smakowych, z których wiele na stałe zagościło na naszych stołach. Z tego trendu czerpią zarówno restauracje, przemysł spożywczy, ale nawet domowi kucharze gotujący obiad dla swojej rodziny.

Niektóre z tych połączeń istniały w tradycyjnych kuchniach, tworzone zupełnie intuicyjnie. Inne, stworzone przez naukowców na dobre zadomowiły się w naszych jadłospisach. Lody i likiery o smaku słony karmel. Sałatka z arbuza i fety. Przyprawa mango chilli.

Aby tworzyć nowe zestawienia smaków należy dysponować fenomenalnym zmysłem węchu lub opierać się na pracy naukowców. W sieci dostępne są ogromne mapy smaków rozrysowane w skomplikowanie rozgałęzione wzory. Można znaleźć tam informacje o najlepszych zestawach. A potem wystarczy stworzyć danie, w którym opierając się na tym podstawowym zestawie i stosując optymalną obróbkę oraz uzupełniając kolejnymi produktami, które nie zdominują głównych składników - nie zepsujemy harmonii smaku.

Czyli trzeba stanąć na wysokości zadania aby w sensowny sposób połączyć na jednym talerzu selera z miętą lub leśne prawdziwki z orzechami laskowymi i kakao. Albo ananasa z łososiem, ewentualnie z serem pleśniowym i kawą.

Inspiracji jest całe mnóstwo i czasem aż trudno zaufać naukowcom, że te zestawy rzeczywiście pasują. Jedyną drogą jest otworzenie umysłu i zabawa w kuchni.  

udostępnij udostępnij

CZYTAJ RÓWNIEŻ