Wywiad z Dominiką Gawłowicz-Cebulą, specjalistką ds. rozwoju mieszanek smakowych.

- Omawialiśmy niedawno prężnie rozwijający się trend Convenience food. Kategorią tego trendu jest półka Ready To Cook. Czy cieszy się ona dużym zainteresowaniem klientów?

- Dania Ready To Cook są to kompletne dania w odpowiedni sposób przyprawione i przygotowane, wymagające jedynie obróbki cieplnej wskazanej przez producenta w warunkach domowych. I tak, w ostatnim czasie ten typ asortymentu zdecydowanie zwiększa swoją sprzedaż.

- Czym spowodowana jest popularność tego typu dań?

- Klientowi kojarzą się z produktem świeżym, nieprzetworzonym, lecz już odpowiednio opracowanym pod względem smaku czy formy podania.

- Wydaje się, że kategoria takich dań jest bardzo szeroka.

- To jest rzeczywiście bardzo duża półka i bardzo duży wybór dla klienta. Mieszczą się w niej przede wszystkim wyroby mięsne – porcjowane kotlety, gulasze, rolady, pieczenie itp. W okresie letnim, gdy rozpoczyna się sezon grillowy kategoria rozszerza się o mięsa w gotowych marynatach i kiełbasy przygotowane do wrzucenia na ruszt.

- Czy są jakieś specjalne wymogi technologiczne przy przygotowaniu tego typu dań?

- Nie jest to takie proste jak się wydaje. Szykując taką potrawę w domu, bezpośrednio przed obróbką cieplną, przyprawiamy mięso, odstawiamy do zamarynowania i po chwili mięso jest już na ogniu. W przypadku dań Ready To Cook porcja mięsa z zaaplikowanymi przyprawami przechowywana jest w ladzie chłodniczej przez jakiś czas. Zatem trzeba pamiętać, że o ile świeże mięso podlega restrykcyjnym przepisom, wymaga zachowania odpowiednich warunków w całym łańcuchu technologicznym, to dodatki użyte do przygotowania dań, mogą stanowić źródło wtórnego zakażenia mikrobiologicznego produktu.

- Co to oznacza dla producentów takich dań?

- Przyprawy są materiałem roślinnym, zawierają swoją określoną mikrobiologię. Powierzchnie mięsa i ryb stanowią doskonałą pożywkę dla rozwoju wszelkiego rodzaju mikroorganizmów. Dlatego tak ważne jest, aby do takiej produkcji używać ziół i mieszanek smakowych sterylizowanych o obniżonej mikrobiologii.

- Promar ma w swojej ofercie markę przypraw sterylizowanych?

- Tak, marka Propuro to linia starannie wyselekcjonowanych, oczyszczonych oraz sterylizowanych przypraw. Dzięki hybrydowej sterylizacji zachowują pełnię smaku, aromatu oraz  intensywną barwę. Niska mikrobiologia przypraw zwiększa bezpieczeństwo zastosowania. Pracując w dziale rozwoju smaku wiem jakie to jest ważne, aby potrawy były odpowiednio doprawione. Dlatego w przypadku ziół i mieszanek smakowych dedykowanych do dań Ready To Cook musimy dbać zarówno o niską mikrobiologię, jak i o pełen aromat przyprawy.

- Czy producenci dań Ready To Cook powinni stosować tylko i wyłącznie przyprawy sterylizowane?

- Tak byłoby najbezpieczniej. Trzeba tez pamiętać, że użycie sterylizowanych dodatków do mięsa, ryb pozwala na stabilność lub wydłużenie terminu przydatności do spożycia takiego dania. Chciałabym tutaj jeszcze podkreślić wielkość oferty smakowej. W tej chwili mamy już tak rozwiniętą technologię, że w ofercie przypraw znajduje się bardzo szeroka gama mieszanek na bazie przypraw sterylizowanych, skomponowanych zarówno do najróżniejszych dań mięsnych, rybnych jak i zestawów grillowych.

- Dziękuję za rozmowę.

 

 

udostępnij udostępnij
Dominika Gawłowicz-Cebula, specjalistka ds. rozwoju mieszanek smakowych
Dominika Gawłowicz-Cebula, specjalistka ds. rozwoju mieszanek smakowych

CZYTAJ RÓWNIEŻ

Trendy
2 czerwca 2020
Trendy
20 maja 2020
Trendy
21 kwietnia 2020