Rozmowa z Magdaleną Radzimirską - Marketing Managerem i Dorotą Aleksandrowicz - Specjalistą ds. marketingu

- Marketing B2B kojarzy się wielu osobom jako coś bardzo nudnego.

- Wiele osób tradycyjnie pojmujących role marketingu rzeczywiście może tak sądzić. Marketing B2B, czyli skierowany do biznesu, do firm, które będąc naszym klientem z pomocą naszych produktów wytwarzają dobra sprzedawane klientom finalnym.  Nasza rola jest o tyle skomplikowana, że musimy myśleć zarówno o produkcie i sprzedaży naszej firmy, jak i dbać o taki przekaz, który ułatwi naszym odbiorcom dotarcie do ich klienta. Dlatego, jeżeli przestaniemy traktować zadania działu marketingu w firmie produkcyjnej jako wsparcie handlowców, produkowanie gadżetów reklamowych i organizację stoiska na targach – to otwiera się przed nami ogromna przestrzeń do kreatywnych działań.

- Co rozumiecie przez nowoczesny marketing B2B?

- Pracujemy w branży spożywczej, więc dla nas podstawą wszelkich działań jest badanie trendów konsumenckich w zakresie żywienia. To jest nasz punkt wyjścia do wszelkich działań, bo to przekłada się na produkty jakie będą chcieli wytwarzać nasi klienci. My musimy to wszystkie wiedzieć odpowiednio wcześniej, żeby zdążyć zaprojektować i przedstawić im ofertę z odpowiednim wyprzedzeniem. Bo przecież wiadomo, że wdrażanie nowości do produkcji wymaga odpowiedniego czasu.
- Można powiedzieć, że działamy tak jak kreatorzy mody, którzy pokazy sezonowych kolekcji muszą mieć przygotowane z pół rocznym wyprzedzeniem. Zabierając się za pracę działamy w przestrzeni prognoz, symulacji i wizji. Ułatwieniem jest tu fakt, że trendy w branży spożywczej są dosyć stabilne i trwałe. Narastają przez długi czas, potem trwają i powoli zaczynają zanikać. To nie ma miejsca na rewolucyjne zmiany. Są pewne kategorie produktów bardzo podatnych na krótkie sezonowe mody – tak jak na przykład chipsy i przekąski – ale te mody są związane zazwyczaj z różnymi wydarzeniami głównie sportowymi.

- Skąd bierzecie wiedzę o trendach?

- Tak jak powiedziałam musimy odróżnić trendy – te trwają przez kilka sezonów, przez dłuższy czas, w sposób ogólny opisują tendencje i zachowania konsumentów. A moda jest krótka i zazwyczaj powiązana z zewnętrznymi wydarzeniami. Mówiąc o trendzie możemy myśleć o wciąż narastającym wegetarianiźmie i weganizmie. Jeszcze niedawno wielu producentów mięsa zupełnie ignorowało lub wręcz wyśmiewało ten kierunek jako przejściową modę eko-terrorystów – dziś już wiemy, że ten trend narasta, a że związany jest głównie z młodszym pokoleniem, które dopiero wkracza na rynki jako pełnoprawni konsumenci – możemy spodziewać się, że będzie rósł jeszcze przez długi czas zanim osiągnie stabilizację. Trendem jest zwyczaj czytania etykiet i zwracania szczególnej uwagi na składniki odżywcze jedzenia. Natomiast modą jest tegoroczny zwrot smaków w kierunku wschodu – w związku z nadchodzącymi igrzyskami w Tokio spodziewamy się dużego zainteresowania smakami z Japonii, Korei, Tajwanu.
- Skąd bierzemy wiedzę? Systematycznie przeglądamy światowe i polskie portale branżowe. Obserwujemy co się dzieje w branży restauracyjnej, bo to tam rodzi się wiele mód. Korzystamy z baz danych i analizujemy jaki rodzaj produktów jest wprowadzany przez producentów na rynki w różnych krajach. Czuwamy nad kalendarzem nadchodzących wydarzeń sportowych i kulturalnych. Sposobów aby być na bieżąco z trendami jest mnóstwo.

- Jak to się przekłada na Waszą pracę?

- Ponieważ zawsze musimy być o krok do przodu przed naszymi klientami – nasza praca w dużej mierze polega na przekazywaniu i informowaniu ich o tym co się pojawi na rynku. Wielu producentów, zwłaszcza tych mniejszych, nie prowadzi własnych badań rynku i w dużym stopniu polega na naszym doświadczeniu. Dlatego tworząc dla nich ofertę i prezentacje produktowe musimy je zazwyczaj podpierać odpowiednią dawką wiedzy i teorii o tym, co wydarzy się na rynku w najbliższych miesiącach.
- Pomimo pandemii największy ciężar komunikacji z klientami to jest wciąż kontakt bezpośredni. Dlatego musimy być pewne, że nasi handlowcy maja stały i szybki dostęp do wszelkich materiałów promocyjnych i informacyjnych. Takie materiały muszą być w zasadzie gotowe zanim potrzeba zostanie zidentyfikowana. Dlatego wciąż tworzymy liczne prezentacje, filmy reklamowe, kolejne strony www dedykowane konkretnym produktom.
- Wielokrotnie już zadziałała ta metoda. Śledząc trendy jesteśmy w stanie przewidzieć z jakim wyzwaniem klienci zwrócą się do naszego handlowca. Wtedy okazuje się, że my znamy problem, mamy przygotowane odpowiednie materiały. „Mówisz i masz!”.
- Cała sztuka współczesnego marketingu polega na tym, żeby wiedzieć wcześniej niż klient. Wtedy możemy ekspresowo zadziałać przedstawiając ofertę, uzasadniając ją odpowiednią wiedzą i doświadczeniem rynkowym. Takie działanie wymaga od nas oczywiście oprócz doświadczenia – dużej kreatywności, otwarcia na wiedzę, nieustannego poszukiwania inspiracji. Ale daje ogromną satysfakcję i sprawia, że każdy dzień jest wyzwaniem i uczy nas czegoś nowego!
- Tak właśnie jest, dlatego dążymy do tego, aby stać się równorzędnym partnerem dla działów sprzedaży i produkcji. Tylko wtedy, wykorzystując pełen potencjał działań marketingowych możemy osiągnąć sukces na rynku!

- Dziękuję za rozmowę!

udostępnij udostępnij

CZYTAJ RÓWNIEŻ

Z życia firmy
9 lutego 2021
Z życia firmy
3 lutego 2021
Z życia firmy
20 stycznia 2021