Na co dzień wiele nas dzieli. Mamy różne poglądy, różne spojrzenie na ważne i nieważne kwestie. Cenimy zmienność, a jednocześnie stałość. Szukamy nowego, jednocześnie wracając do tradycji. Spoiwem, które skleja nas wszystkich i trzyma jest smak.  Smaku trzeba się nauczyć, wynosimy go z domu, jest naszą własnością, naszą spuścizną po przodkach. Dzięki niemu realizujemy potrzebę przynależności, jedną z podstawowych potrzeb każdego człowieka. Kto z nas nie pamięta smaku pajdy chleba z prawdziwym masełkiem od babci? Komu zapach wędzonej szynki nie przywołuje wspomnień koszyczka z barankiem i jajkiem? Nasza tradycja opiera się na jedzeniu. Mimo, że jako pokolenie podróżników nasz wolny czas przeznaczamy na poznawanie nowych rejonów i kuchni, to jednak na co dzień wracamy do znajomych smaków. Kebaby, shoarma, sajgonki, wszystko to znamy i cenimy, jednak przerobione na nasz polski, łagodniejszy i mniej egzotyczny sposób. Pizza z kiełbasą, kabanosem? Dlaczego nie. A może z kaszanką?

Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego nadała znak „Jakość i Tradycja” aż 334 produktom regionalnym, w tym także wyrobom wędliniarskim. Czy da się połączyć jakość, tradycję i nowoczesność? Oczywiście że się da, potrzeba tylko dużo zaangażowania i dobrej woli. Droga do perfekcji nie jest prosta i usłana różami. Producenci dodatków do żywności, tacy jak my, codziennie pracują nad zaspokojeniem najbardziej wyszukanych pragnień naszych klientów zachowując jednocześnie tradycyjny smak, zapach i wygląd potraw będący istotą naszej kultury. Odpowiednio wybarwiona, pachnąca dymem szynka i kiełbasa, aromatyczne zioła i przyprawy, idealnie kremowe pasztety, to wszystko zasługa odpowiednio zgranych ze sobą dodatków, przypraw, które nie tyle poprawiają jakość wyrobu, a uwidaczniają to co w produkcie już jest, czyli naturalny smak i aromat najlepszej jakości surowców i wiedzę producenta na temat unikalnego procesu produkcji. Staramy się ograniczać liczbę sztucznych dodatków zastępując je naturalnymi, stosowanymi od lat i dostępnymi lokalnie. Coraz większa liczba sztucznych dodatków jest przez nas zastępowana dodatkami naturalnymi, ekstraktami i wyciągami z ziół i roślin, co pozwala na uzyskanie finalnie „czystej etykiety”, na której tak zależy klientom.  

Każdy z naszych technologów nieustannie musi się rozwijać, szkolić i poszerzać swoją wiedzę o nowych surowcach, ale także tradycyjnych wyrobach i metodach przetwarzania  przekazywanych z pokolenia na pokolenie, co umożliwia rozszerzanie oferty naszych produktów o kolejny asortyment spełniający wymagania najbardziej wybrednych koneserów różnorodnych regionalnych specjałów. Codziennie prowadzimy badania, które nierzadko dają zaskakujące rezultaty i pozwalają na nowatorskie zastosowania dotąd niedocenianych surowców jak np. rozmaryn czy hibiskus. Nie boimy się wyzwań, dążymy do celu i codziennie dokładamy starań by sprostać oczekiwaniom, które przynosi nam każdy kolejny dzień.

Katarzyna Bartoszczyk

udostępnij udostępnij

CZYTAJ RÓWNIEŻ

Trendy
15 września 2020
Trendy
8 września 2020
Trendy
2 lipca 2020