Tegoroczna IFFA przeszła już do historii…

Promar, oprócz firmowego stoiska w nowym pawilonie 12, spotykał się z klientami na wszystkich stoiskach swoich maszynowych partnerów. W sumie obecni byliśmy na 12 stoiskach, gdzie odbyliśmy dziesiątki rozmów i prezentacji nowości jako wyłączny przedstawiciel do obsługi klientów z Polski.

W trakcie odbytych szkoleń przed targowych i prezentując bliżej maszyny wyodrębniliśmy nowości i trendy, które dominują w aktualnej ofercie firm produkujących maszyny dla przemysłu mięsnego.

Podstawowym kierunkiem w jakim zmierzają firmy maszynowe jest dążenie do coraz głębszego monitoringu procesów produkcyjnych czy wręcz coraz szerszego zdalnego planowania, zbierania wszelkich istotnych danych procesowych, analizowania ich, ale też do serwisowania pracy urządzeń i linii technologicznych. Dochodzi do coraz dokładniejszej identyfikacji obsługi poszczególnych urządzeń oraz śledzenia indywidualnych operacji na surowcach, półproduktach aż do wyrobu ostatecznego włącznie. Naturalnie te dane są skrzętnie archiwizowane czy w sieci informatycznej danego klienta czy wręcz umieszczane w chmurze. Dzięki temu, jeśli jest taka wola klienta, serwis zewnętrzny może być w stanie próbować zdalnie diagnozować błędy, sprawdzać optymalność pracy maszyn, podpowiadać czy poprawiać ustawienia, planować wspólnie z klientem przeglądy lub naprawy.

Technologia 4.0 umożliwia też wirtualne dotarcie do najbardziej niedostępnych miejsc urządzenia, „pootwieranie” czy „zdjęcie poszczególnych osłon”, jednym słowem bezinwazyjną jego penetrację.

Kolejnym postępującym coraz głębiej trendem w branży jest automatyzacja i robotyzacja, a więc poszukiwanie by procesy w jak największym stopniu uczynić potokowymi, powtarzalnymi, oszczędniejszymi w produkcji pod kątem pracy operatorów, energii, zużycia urządzeń czy materiałów eksploatacyjnych.

Kilka przykładów od naszych partnerów.

W Handtmannie zaproponowano konieczność laserowego skanowania kodów partii produkcyjnej farszu przed załadunkiem farszu do leja nadziewarki, system identyfikacji i dopuszczenia operatora do obsługi urządzenia lub cały, rozbudowany system cyfryzacji pod zbiorczą nazwą Handtmann Digital Solutions czyli komponowanie linii, sterowanie całym procesem, aż po zapisywanie wszystkich danych produkcyjnych i eksploatacyjnych maszyn w „chmurze” jeśli tylko klient sobie tego życzy. 

Günther wprowadził opcję ciągłego monitorowania drożności każdej indywidualnie igły w nastrzykiwarkach, z graficzną informacją na wyświetlaczu, w którym miejscu znajduje się zatkana czy uszkodzona. By móc zapewnić z jednej strony jak najbardziej powtarzalny nastrzyk i bez żmudnego poszukiwania wiedzieć jak igła wymaga interwencji.

Dominującą tendencją jest też dążenie do skrócenia czasów przestoju i usprawnienia obsługi maszyn. Handtmann wprowadził nowości w liniach okręcających jak popychacz nie tylko do osłonek a również do jelit naturalnych, zastosował nowe, ulepszone pasy na prowadnicach, lampy sygnalizacyjne na odwieszarkach, nową konstrukcję lejków dla delikatniejszych pracy z jelitami, łatwiejszy system napełniania lejków przed pierwszą porcją czy inny system pozycjonowania głowic lejkowych – te wszystkie zdawałoby się drobne ulepszenia prowadzą do coraz płynniejszej pracy maszyn, zmniejszają ilość niezbędnych interwencji, skracają choćby o pojedyncze minuty czas przerw w procesie produkcji.

Coraz ważniejsza staje się w nowoczesny handlu standaryzacja i powtarzalność wyrobu pod każdym względem. To gdzie w produkcji rzemieślniczej jest miejsce na odstępstwa od normy, w produkcji przemysłowej musi być pełna unifikacja poszczególnych partii towaru. Jednolity kaliber, długość, forma czy idealnie powtarzalna gramatura porcji to podstawa współczesnej masowej produkcji. Dlatego linie produkcyjne coraz częściej są uzupełniane o zintegrowane wagi kontrolne, które na bieżąco kontrolują i sterują utrzymaniem standardu produktu. Firma Handtmann pokazała nową wagę dynamiczną, którą możemy wkomponować w linię produkcji mięsa mielonego, produkcji hamburgerów, frykadelek, cevapcici itp.

Na stoisku Fessmann zaprezentowano automatyczny załadunek i rozładunek produktów w osłonkach, samoczynnie podający kiełbasy bezpośrednio z linii nadziewania do komory pracy ciągłej a  po zakończonym procesie bezobsługowo przekazujący gotowy produkt do konfekcjonowania. Pierwsza taka instalacja została już uruchomiona i stanowi duży krok w automatyzacji procesu.

Firma Travaglini wspólnie z Tecnoferrari prezentowała w pełni automatyczne systemy załadunku/rozładunku na wysokie do 6m stelaże, samojezdne wózki do bezobsługowego transportu wewnątrzzakładowego oraz w pełni programowaną pracę komór fermentacyjnych, dojrzewalniczych, rozmrażalni, clean roomów. Powtarzalne operacje wymagające nakładu pracy ludzkiej, z dużymi obciążeniami czy na dużych wysokościach są zastąpione w pełni przez roboty i kontrolowane przez coraz bardziej rozwinięte systemy zarządzania i nadzoru.

Inotec GmbH pokazał całą gamę urządzeń serii IT, a więc skomputeryzowanych, programowalnych w bardzo szerokim zakresie kutrów przelotowych (atmosferycznych i próżniowych ), rozcinarek do batonów prostych, w tym dwuliniowa, kiełbas zakrzywionych czy model do dużych kalibrów. Ciekawym, w pełni nowym rozwiązaniem była zaprezentowana po raz pierwszy wiązałka automatyczna do kiełbas IG5iT.

Mamy nadzieję, że wiele z tych propozycji zyska uznanie w oczach klientów i zostanie wdrożona  do pracy na liniach produkcyjnych w polskich zakladach przetwórcych!

udostępnij udostępnij







CZYTAJ RÓWNIEŻ